SZUKAJWSZYSTKIE WPISYZALOGUJ

WYNIK WYSZUKIWANIA
Znaleziono wpisów: 608
Strony: [<<] ... 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 ... [>>]

ID: 495   [ ŚLĄSKIE ]
BANDA
Precz smutki, niech zginą, wspomnienia niechaj płyną.
Obsiądźmy ogień wkoło, z piosenką wesołą.
Uśmiechnij się jasno, wnet wszystkie smutki zgasną.
Podajmy sobie ręce, w piosence, piosence.
Bo w naszej ferajnie przyjęte jest, zabawić się fajnie i śpiewać też.
Bo w tym jest właśnie cała rzecz, że wszystkie smutki idą precz.

Ref.
Bando, bando rozstania nadszedł już czas.
Bando, bando na zawsze złączyłaś nas.
Bando, bando bez ciebie smutno i źle.
Pożegnanie to nie dla nas – o nie!
Jurto znów spotkamy się.

Na żal nas nie bierzcie, bo dosyć smutków w mieście.
Niech żyje nasza banda, a reszta karamba.
Nam smutków nie trzeba, gdy w górze błękit nieba.
I gwiazdy z mgiełką siną, nad głową nam płyną.
Jesień, jesień, na polach rozwiesza mgły.
Wrzesień, wrzesień, kasztany sypie jak bzy.
Zaśpiewał ptak wtulony w słoneczny krąg,
jakiś motyl gra cichutko cyt, cyt,
cyt, posłuchaj tak, to on.

Ref. Bando, bando ...

ID: 494   [ ŚLĄSKIE ]
ASTURIA
Asturio, ziemio mych młodych lat,
Asturio, ziemio jedyna,
do mojej ziemi chcę wrócić wnet
i wrócę, jeśli nie zginę.

Wrócę i wejdę na drzewo
i zerwę kwiat pełen rosy,
i dam go mojej czarnulce,
aby go wpięła we włosy.

Asturio, ziemio mych młodych lat,
Asturio, ziemio mych marzeń,
o, bracie, gdybyś Asturię znał,
rozumiałbyś, czemu płaczę.

Wrócę, zobaczę Owiedo,
chwycę karabin i granat,
pójdę się bić za Asturię,
moją ojczyznę kochaną.

Pieśni biesiadne
W latach stalinowskich śpiewanie pieśniczek śląskich było niemile słyszane. Szerzono pieśni bojowe, rewolucyjne, partyzanckie. „Asturia” weszła do repertuaru chóru „Jutrzenka”, lecz wcale nie kojarzyła się bojszowianom z rewolucją hiszpańską, ale wyrażała tęsknotę za bliskim sercu Śląskiem.

ID: 493   [ ŚLĄSKIE ]
ZE SZCZYREGO POLA
Ze szczyrego pola, ze szczyrego dwora,
pokochali sie dwaj, ze szczyrego serca.

Jak sie ta niydobro matka dowiedziała,
zaroz swoja Ancia zamurować dała.

Mularze murują, litości niy mają,
Anci we więziyniu okna zasłaniają.

Słyszy Ancia, słyszy piyrwszy roz zwon zwonić,
puść mie moja mamo na kochanka spojrzeć.

Słyszy Ancia, słyszy drugi roz zwon zwonić,
puść mie moja mamo, na kochanka pogrzyb.

Pieśni balladowe
Pieśń tę zapamiętała Julianna Kubeczko (ur.1894) i przekazała ją Annie Wróbel po mężu Uszok (ur.1933). W pamięci jej męża Emanuela (ur.1929) zachowało się wiele mało znanych pieśni, które przekazała mu matka Marta (ur.1899) i ciotka Rozalia Golus z d. Doktor (ur.1897)

ID: 492   [ ŚLĄSKIE ]
WYJYŻDŻOJ FURMANKU
Wyjyżdżoj furmanku, bo już z tobom czas.
Bo jak niy wyjedziesz, to ty niy przejedziesz, bez tyn gęsty las.

Furmanek wyjechoł, biczym zatoczył.
I zaroz na niego, i zaroz na niego, zbójnik wyskoczył.

Powiydz mi, furmanku, kaj piniążki mosz.
Bo jak mi jich niy dosz, bo jak mi jich niy dosz, zabija zaroz.

Piniążki som w mieszku, w zadku w koszynie.
Weź je se, zbójniku, niy zabijej mie.

Bo jakbyś mie zabił, byłoby to źle.
Płakaliby o mie, płakaliby o mie, moji ojcowie.

ID: 491   [ ŚLĄSKIE ]
W NOCY O PÓŁNOCY
W nocy o północy, o piyrwszej godzinie,
(wstońże moja miło) (bis), wstońże odprowodź mie.

Kochaneczka wstała, odprowadzić miała,
jedwabnom wstążeczkom, łoczka wyciyrała.

Kochaneczko moja, łodprowodź mie dalij,
bo mie tak łojcowie, w doma namowiali.

Łodprowadziła go, za domek tom drogom,
dalij kochneczku, dalij już niy moga.

Łodprowadziła go za lasy trzy mile,
teraz kochaneczko, teroz cie zabija.

Chwycił jom za rączki, cieniuchne dwa boki,
wrzucił jom do wody, dunaj tak głęboki.

I przyszeł do domu, opowiedzioł mamie,
że jego kochanka po dunaju płynie.

Dobrześ ji to zrobił, mój synku jedyny,
już niy bydziesz chodził, wiyncyj do tej szelmy.

Mamuliczko moja, źle mi to radzicie,
szandary mie goniom, wy ło tym niy wiycie.


Strony: [<<] ... 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 ... [>>]